...pierwszy:) Korzystając z chwilowej przerwy między : padaniem deszczu i padaniem deszczu ze śniegiem, wybrałam się na poranny spacer, oczywiście w ulubione miejsce:)
..i tak spacerując, odniosłam wrażenie, że jakiś dziwny zastój zapanował w przyrodzie.. Kaczki mało energiczne dzisiaj, zupełnie tak, jak ja...bo i skąd czerpać energię.. z deszczu? Kolejny ciemny, szaro-bury dzień z ledwie widzialnymi przebłyskami słońca...
...aparat zabrałam , chyba już z przyzwyczajenia...ale wielkiego pożytku dzisiaj z niego i ze mnie nie było.. i tak spuszczając nos na "flintę", zakończyłam spacer...
Pozdrawiam
Wszystko czeka na wiosnę. Zdjęcia wspaniałe!!
OdpowiedzUsuń..ja także:) Choć czuję pewien niedosyt zimy i mam nadzieję, że luty pokaże jeszcze piękne , białe oblicze, byle tylko niedługo:) A w marcu , z każdym dniem bliżej wiosny, słońca, lata...:) Pozdrawiam
UsuńNiestety jest okropnie:( A już myślałam że będzie zima...
OdpowiedzUsuńOj, tak okropnie. Deszcz, wiatr, wiatr i deszcz ...ileż można.. :) Pozdrawiam mimo wszystko ciepło
UsuńDepresyjny nastrój chyba udzielił się kaczkom , mimo takiej pogody zdjęcia wyszły boskie !!! Pozdrawiam ciepło.
OdpowiedzUsuń:):):) Ja również przesyłam ciepłe uściski:)
UsuńUroczy widok :)
OdpowiedzUsuńJak z albumu przyrodniczego.
OdpowiedzUsuńZdjęcia wprost z albumu!
OdpowiedzUsuńPrawdziwe cudności:)
OdpowiedzUsuń