środa, 3 lutego 2016

...zachód słońca...

...po intensywnym, gorejącym ogniem wschodzie , delikatny, wręcz pastelowy zachód słońca...

zachód słońca bez słońca;)  bo za pięknych, gęstych i kłębiastych chmur praktycznie nie było widoczne...

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie widoki, wtedy w sercu budzi się tęsknota...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny zachód słońca, wspaniałe fotki. Pozdrawiam ciepło !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zjawiskowy zachód słońca.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite zdjęcia ...chciałoby się patrzeć.. i ...zapamiętać:)))

    OdpowiedzUsuń

Miły gościu ,dziękuję , że zostawiłeś po sobie ślad :)